FAQ • Szukaj • Użytkownicy • Grupy
Rejestracja • Zaloguj
 
 

Poprzedni temat «» Następny temat
English Babu Desi Mem (1996)

English Babu Desi Mem - ocena filmu
5
28%
 28%  [ 2 ]
4
71%
 71%  [ 5 ]
3
0%
 0%  [ 0 ]
2
0%
 0%  [ 0 ]
1
0%
 0%  [ 0 ]
Głosowań: 7
Wszystkich Głosów: 7

Autor Wiadomość

Hannie
Administrator


Dołączył: 20 Kwi 2008
Posty: 3645

Wysłany: Sro 23 Kwi, 2008 14:54   English Babu Desi Mem (1996)

English Babu Desi Mem



Reżyseria:
Praveen Nischol

Scenariusz:
Ali Raza

Obsada

* Shahrukh Khan ... Vikram/Hari/Gopal Mayur
* Sonali Bendre ... Bijuriya
* Rajeshwari ... Katariya
* Saeed Jaffrey ... Lawyer Madadgar
* Kiran Kumar ... Bheema Khalasi
* Sunny Singh ... Nandlal (Nandu)


Indyjska rodzina Mayur słynie z rosnącego bogactwa i dobrego dostosowania się na obczyźnie. Już drugie jej pokolenie odnalazło dla siebie miejsce w Anglii, tylko jeden z synów, Hari (Shah Rukh Khan) czuje się tu wyobcowany, szuka swoich indyjskich korzeni, tęskni za nieznaną sobie ojczyzną i pewnego dnia spełnia swoje marzenie. Rusza w podróż do Indii, która kończy się dramatycznie. Samolot, którym leci rozbija się. Hariemu udaje się uratować. Podczas troskliwego leczenia rannego przez Katariyę młodzi zakochują się w sobie i biorą ślub, na którym brakuje jednak rodziny Hariego. Pozwala on, aby rodzina w Anglii uznała go za nieżyjącego. Tu w Indiach jako głowa rodziny opiekując się brzemienną zoną i jej młodszą siostrą Bijuriyą czuje się bardzo szczęśliwy. Niestety szczęście to przerywa nagły pożar, w którym Hari ginie ratując swoja ciężarną żonę. Przeżywa ona ukochanego męża tylko o ten krótki czas, który pozwala jej urodzić synka Nandu. Siostra Bijuriya jest zaledwie 12-letnią dziewczynka, więc lekarze decydują się oddać noworodka do domu dziecka. Bijuriya porywa siostrzeńca, który teraz jest dla niej wszystkim, całą jej rodziną, sensem i radością jej życia. Prosi ona Boga o pomoc w opiece nad Nandu i on jej pomaga. Dziewczynka tańczy i śpiewa na ulicach, aby wyżywić, a z czasem i kształcić chłopca. Niczego mu nie brakuje. Mijają lata. Nandu ma 8 lat. Nadal jest utrzymywany przez dorosłą już teraz Bijuriyę (Sonali Bendre), która dla niego tańcząc w lokalach naraża się na dwuznaczne propozycje mężczyzn. Wstyd i niepewność jej losu osładza miłość Nandu. Ale sytuacja zmienia się. Bijuriya nie wie, że jej prawo do opieki nad Nandu może jej być odebrane. Rodzina w Anglii dowiaduje się o istnieniu chłopca. Zeuropeizowany, odrzucający swoje indyjskie korzenie stryj Nandu, Vikram Mayur (Shah Rukh Khan) przyjeżdża do Mumbaju. Chce zabrać nieznanego dotychczas bratanka do Anglii, dać mu tam odpowiednie wykształcenie i otoczyć miłością rodziny. Nie liczy się z tym,że Nandu ma już swoją rodzinę tu w Indiach, że kocha Bijuriyę jak matkę.



Ciekawostki

* Sonali Bendre aktorka znana z takich filmów jak Zakhm 1998, Sarfarosh 1999, czy Chori Chori 2003 zagrała z Shah Rukh Khanem jeszcze tylko raz w 1998 roku w Duplicate.
* 1996, rok stworzenia tego filmu nie był dla Shah Rukh Khana rokiem sukcesu. Oprócz tego filmu u debiutanta zagrał on w Chahaat i Army. Po czterech razach corocznego otrzymywania Nagrody Filmfare dla Najlepszego Aktora tego roku oddał palmę zwycięstwa Aamir Khanowi w Raja Hindustani. Dopiero następne dwa lata przyniosły mu znowu główne nagrody Filmfare.
[link]
_________________
 
 

lilly4005 


Wiek: 20
Dołączyła: 15 Sie 2008
Posty: 191
Skąd: Opole

Wysłany: Wto 23 Wrz, 2008 21:12   

Świetny film!!! Czasami śmieszny, czasami smutny, czasami piękny wszystko po prostu świetnie.... Shah oczywiście świetnie zagrał Sonali również... Końcówka cudna :D :D 5!!!!
_________________
I Love Bollywood xD
 
 
 

Teti 
Moderator


Wiek: 16
Dołączyła: 28 Kwi 2008
Posty: 1900
Skąd: z Morąga :D

Wysłany: Sob 25 Paź, 2008 22:35   

Przyznam że na początku film mi się niezbyt podobał. Miałam wrażenie jaby zależało im jak najszybciej zakończyć wątek tego starzego brata. Byle szybciej zginęli :mrgreen: Potem też mnie chwilami przynudzał, miałam ochotę wyłączyć, ale jakoś przetrwałam i...wciągnęło mnie :) Było nawet fajnie, nie mogłam się doczekać jak się skończy, jak się zachowa Vikram. Było mi szkoda chłopca- rozdarty między bogatego wujka, który chciał za wszelką cenę sprowadzić go do Anglii i ciotke, kochającą go, która była w stanie zrobić wszystko dla swojego podopiecznego. Żal mnie ściskał gdy odstawiła całą tą scenę z wyrzutami tylko po to by Nandu był szczesliwy. Jednak nie doceniła miłości małego. Nie wiedziała że jest dla niego wszytkim. biedny Nandu- tak cierpiał przez dorosłych któzy mieli własne ideały i nie chcieli wysłuchać jego pragnień.

Muzyka była jak to w straszych filmach- trochę...stara :mrgreen: Ale dało się przełknąć niektóre nawet wpadały w ucho. Szaruk zagrał nawet dobrze, ale wolę filmy po 2000 roku z nim, te starsze jakoś mi się nie podobają. Ogólne wrażenie ...może być, ale mogłoby byc lepiej. Jako że to dość stary film daję 4
_________________

 
 
 

ania_0612 


Dołączyła: 24 Kwi 2008
Posty: 88

Wysłany: Czw 08 Sty, 2009 18:16   

Ja podobnie jak Teti na poczatku nudzilam sie na filmie,akcja rozkrecila sie kiedy Vikram zaczal falszywie ubiegac sie o wzgledy Bijuriyi, no i strasznie mnie ciekawilo w jaki sposob rozwiaza caly ten watek z malym Nandu. wydawalo mu sie,ze wreszcie bedzie szczesliwy,odnalazl sie wujek,bardzo bogaty i na dodatek "zakochał" sie w jego cioci,stal sie kompletnie zagubiony,kiedy miedzy jego bliskimi zagorzal konflikt,ta wojna strasznie go ranila i bylo mi bardzo zal Nandu.Z napieciem oczekiwalam pomyslnego rozwiazania,vikram bardzo mnie zirytowal swoim podstepnym zachowaniem,byl bardzo butny,pyszny i lekcewazaco podchodzil do Bijuriyi,ktora cale zycie poswicila swojemu kochanemu siostrzencowi.Koncowka bardzo dramatyczna,nie pasowala mi do tresci calego filmu,nie spodziewalam sie po Vikramie takich wyczynow,aczkolwiek akt odwagi bardzo cenny.
_________________

 
 

mistress_93 
Moderator


Dołączyła: 19 Sie 2008
Posty: 1034
Skąd: Poznań

Wysłany: Pią 15 Maj, 2009 20:28   

Okej więc nie będę oryginalna i powiem że na początku... Byłam znudzona. I film wydawał mi się jakiś strasznie pokręcony.
Dopiero jak Hari i ta jego żona umarli to film się uspokoił... Poświęcenie Bijurii (?) dla Nandu było. Jest godne podziwu. Ich wzajemna miłość, więź która ich łączyła jest wprost... wzorem do naśladowania!
I wtedy pojawia się przystojny i bogaty wujek chłopca - Vikram. Już samo jego podejście do Indii i hindusów było okropne! Był strasznie arogancki i bezczelny. Zresztą Bijuria nie popisała się dobrymi manierami ale ona była przestraszona że Vikram chce jej odebrać jej 'syna'.
No i ta cała wojna o chłopca... Czy nie widzieli że ranią go?.. Co mi się nie podobało. To że Nandu po jakimś czasie przebywania z wujkiem zmienił się i swoim zachowaniem zranił opiekunkę... ale ogólnie film piękny. Taki poruszający w niektórych momentach...
4+ bo nie wszystko mi się podobało xD
 
 
 

Czarna Keejti 


Wiek: 21
Dołączyła: 13 Sty 2009
Posty: 496
Skąd: Poznań Indie Mumbaj

Wysłany: Sob 16 Maj, 2009 17:10   

Oceniłam ten film a nie wypowiedziałam się... ij nie ładnie :P
film mi się średnio podobał... Film nudny na początku strasznie już chciałam wyłączyć. a tu nagle pojawia się wredny SRK arogancki i okropny jako wuja chłopca. Ta Biduryja (czy jak jej tam było) bardzo walczyła o chłopca. Podobało mi się jej poświęcenie i to jak jako mała dziewczynka modliła się przy tym posągu... Ogólnie film nie zachwyca aale pokazuje wieżi i poświęcenie. 4-
Muzyka tak sobie...
Widze Misstres żeś w końcu obejrzała xD
_________________

 
 
 

Sahiba 


Wiek: 16
Dołączyła: 24 Mar 2009
Posty: 1536
Skąd: Radom

Wysłany: Sob 11 Lip, 2009 16:17   

Eeee... Nie pamiętam. xD
 
 

tasha 


Wiek: 22
Dołączyła: 10 Maj 2009
Posty: 184
Skąd: Pyrlandia

Wysłany: Sob 25 Lip, 2009 10:13   

Ten film był... no coś tam pamietam... do "dobrych oldskuli" nie zaliczę, najwyżej do takich znośnych...
Aktorsko - niezbyt, nawet SRK [choc dobrze mu było w wasach :P ], najlepszy juz chyba dzieciak był...
Sceny walki koszmarne... chociaż jak na oldskula to nie moge tak ostro oceniać... po prostu typowe i niezbyt ciekawe...
Fabuła - az mam ochote powiedziec "bollywoodzka" :-P , juz tak wymyslali i czego nie było... na poczatku nuda, potem sie trochę rozkreca, choć jak dla mnie to ten film był "nieco" wymuszony...
Z piosenek pamietam tylko tą w barze, kiedy SRk się orientuje, ze Sonali wystepuje...
Odbiór psuł mi oczywiscie obowiazkowy lektor...
Podsumowujac to średniawo...
_________________
Tu nie biblioteka...
 
 

kerekekekokeks 


Wiek: 24
Dołączyła: 21 Maj 2009
Posty: 120

Wysłany: Sob 12 Wrz, 2009 15:27   

Słabo pamietam ten film, ale zdaje się, że był nieco 'zbyt oldskulowy'. I dzieciak mnie denerwował.
_________________

 
 

Saluritesh 
Fan Corner Moderator


Wiek: 24
Dołączyła: 14 Sty 2010
Posty: 540
Skąd: Mikołów ( Śląsk)

Wysłany: Nie 16 Maj, 2010 23:17   

Dla mnie cudowny film
Dam 5 , pioseneczki i atmosfera mnie uwiodły , kocham takie starocie .
_________________
सलमान ख़ान
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
bollywoodmovies.pl on Facebook

 
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak
© Wszystkie prawa zastrzeżone. Wykorzystywanie materiałów znajdujących się na forum i portalu na innych stronach,
forach czy blogach bez zgody administracji forum jest zabronione.