FAQ • Szukaj • Użytkownicy • Grupy
Rejestracja • Zaloguj
 
 

Poprzedni temat «» Następny temat
Gangster (2006)

Gangster - ocena filmu
5
60%
 60%  [ 3 ]
4
20%
 20%  [ 1 ]
3
20%
 20%  [ 1 ]
2
0%
 0%  [ 0 ]
1
0%
 0%  [ 0 ]
Głosowań: 5
Wszystkich Głosów: 5

Autor Wiadomość

Hannie
Administrator


Dołączył: 20 Kwi 2008
Posty: 3645

Wysłany: Sro 23 Kwi, 2008 15:35   Gangster (2006)

Gangster



reżyseria
Anurag Basu

Scenariusz
Mahesh Bhatt
Girish Dhamija
Anurag Basu

Obsada
Emraan Hashmi - Akash
Shiney Ahuja - Daya Shankar
Kangana Ranaut - Simran
Gulshan Grover - Khan
Vicky Ahuja - Usman

115 minut

Akcja filmu rozgrywa się w Seulu w Korei Płd. Mieszka tam samotnie młoda, piękna Hinduska. Simran większość czasu spędza w barach, pijąc na umór. W jednym z lokali poznaje swojego rodaka, który jest tu piosenkarzem. Akash jest zauroczony Simran i bardzo chce jej pomóc, bowiem dostrzega, że dziewczynę dręczą jakieś tragiczne wspomnienia, które wpędzają ją w coraz głębszy nałóg i depresję. Gdy poznaje smutną historię związku Simran z gangsterem Daya, dowiaduje się o wielu dramatycznych zdarzeniach, które stały się jej udziałem. Jest gotów zrobić wszystko aby zapewnić jej spokój i bezpieczeństwo. Simran stopiniowo wraca do równowagi, już nie czeka na powrót Dayi ani jego cotygodniowe telefony. Próbuje wreszcie o nim zapomnieć i ułożyć sobie życie na nowo. Akash jest szczęśliwy i zakochany po uszy. Wtedy pojawia się Daya...











Wzruszająca historia miłosna, pełna bólu, łez,cierpienia oddanego tak sugestywnie, że oglądając ten film można je wręcz poczuć. Film ma swoistą kolorystykę, która doskonale oddaje nastrój, uzupełnia to wszystko przepiękna muzyka i świetne zdjęcia.
Gra aktorska bez zarzutu (w moim odczuciu), nie dziwię się, że debiutująca tu Kangana Ranaut zebrała tyle nagród za rolę Simran, bo zagrała ją rzeczywiście wspaniale.
Shiney stworzył bardzo realistyczną postać, oddał cierpienie i ból w taki sposób, że mimo, że jest przecież negatywną postacią, nie sposób powstrzymać łez, gdy cierpi. Można mu nawet wspólczuć. Na ostatniej scenie z jego udziałem nie mogłam powstrzymać łez.
Emraan również się spisał. Jego postać była bardziej złożona i przypuszczam, że każdego widza potrafi wyprowadzić w pole. Ze mną tak właśnie było ;-)

Piękny film, godny polecenia, wzruszy was do łez.

Historia Simran i Dayi jest osnuta na prawdziwej historii. Autentycznymi bohaterami dramatu byli Abu Salim i aktorka Monica Bedi.


_________________
 
 

Babli 


Dołączyła: 22 Kwi 2008
Posty: 1084
Skąd: Zielonka

Wysłany: Czw 01 Maj, 2008 18:52   

5
To jest niesamowita historia.
Wzruszająca do granic możliwości. Według mnie goryczy i pikanterii dodaje jej to że to historia oparta na faktach.
Wszyscy spisali się na medal.
Na prawdę film polecam każdemu.
_________________

 
 

Rubhya 
Moderator


Wiek: 19
Dołączyła: 22 Kwi 2008
Posty: 1630
Skąd: Szczecin

Wysłany: Nie 03 Sie, 2008 19:57   

Wow. Nie przypuszczałam, że ten film jest oparty na faktach. Aż nie mogę uwierzyć, ze coś takiego mogło mieć naprawdę miejsce...
Simran - dziewczyna, która szuka ukojenia na dnie butelki. Nie może rpzestać pić i zapomnieć o przeszłosci.
Akash - facet zakochany po uszy w Simran i chce jej pomóc za wszelką cenę.
Mogłoby się rzec, że on jej pomoże zakochają się w sobie i tak historia moze sie zakończyć, żyli długo i szczęsliwie. A jednak tak nie jest...
Historia tak piękna i wzruszająca, brak słow.
Akash to taki dobra i sympatyczny chłopak. Dlatego tym bardziej strasznie zaskoczyłą mnie jego postać. Tak samo jak Hannie, wyprowadził mnie z pola.
Daya - gangster, zły, który zatłucze każdego kto stanie mu na dordze. A jednak nie spsób mu nie współczuć. Żal mi było Dayi. I to bardzo. To smutne :-( Końcówka rozwaliła mnie na łopatki a łez to nie mogłam pohamować.
Spodziewałabym się innego zakończenia ostatnie minuty były baaaardzo wzruszające. W pewnym sensie mogłabym powiedzieć, ze w jakimś stopniu odczułam ulgę.
Muzyka... jedna z piękniejszych jaką słyszałam. Na Lamha Lamha automatycznie zaszkliły mi się oczy. Przepiękna oprawa muzyczna, wszysctkie piosenki piękne, bez wyjatku. Polecam ten film z całego serca. To jest jeden z tych filmów, który trzeba obejrzeć obowiązkowo.
Ozzywiście dałam 5...
_________________

 
 
 

Teti 
Moderator


Wiek: 16
Dołączyła: 28 Kwi 2008
Posty: 1900
Skąd: z Morąga :D

Wysłany: Wto 13 Sty, 2009 20:01   

Kurczę jestem ciągle pod wielkim wrażeniem, więc nie wiem jak zrozumiecie to co teraz piszę. Przede wszystkim chcialam na początklu zaznaczyć, że to był po prostu zjabisty film. Był dopracowany pod każdym względem, reżyser, scenarzyści, muzycy, aktorzy...wszyscy spisali się na medal. Od pierwszego momentu historia mnie wciągneła, z zaciśniętym sercem oglądalam kolejną akcję, strzelaninę.... Pod tym większym byłam wrażeniem, gdy się dowiedziałam, że jest historia oparta na faktach...

Bardzo podobał mi się klimat i scenografia. Gdy Simran była z Daya, wszystko było ciemne, często była krew, czuło się wrażenie mroku, zła; gdy przebywała z Akashem nastawała jasnośc, dużo kolorów, barwy jesieni, uśmiechali się, czuło sie magię...Myślę, że to też między innymi wprowadziło nas- oglądających- w błąd. Sympatyczny, uroczy, opiekuńczy Akash- i mroczny, tajemniczy Daya. Najbardziej ruszyło mnie, gdy Akash kazał Simran samej wybierać. Zostawił ją z tak wielkkim problemem, musiała podjąć sama taką straszną decyzję...

Podobały mi się też strasznie piosenki. O wiele lepiej pasowwały tu takie delikatne, klimatyczne z nutą melancholii niż w stylu "Maavi ve" czy "bole chudiyan" :mrgreen: no i ten widok Emraana jak śpiewa i patrzy się z nad tych swoich okularków....:mniam: Mimo tego filmu i tak go kocham :mrgreen:

Jak już tak zaczynam o tych aktorach to jeszcze wspomnę, że byli rewelacyjni. W wypadku Emraana będę oczywiście całkowicie sybiektywna- był geeeenialnyyyy :lol: ale Kangana i Shiney też bardzo dobrze sobie poradzili. nie oglądłam z nimi innych filmów, ale jesli grają tak jak tu, to na pewno obejrze. Zwłaszcza "Simran" mną zawładneła- była taka naturalna i....profesjonalna...

Tak ogólnie rzecz biorąc to ten film dał mi znowu trochę wiecej wartości ( prawie każdy dobry bolly mi daje) i poczucie depresji, co właściwie dziś nie jest takie złe, bo przyda mi się dziś spokojny nastrój...A dla Gangstera zdecydowanie 5. I to bardzo zasłużona 5 :okok:
_________________

 
 
 

Sahiba 


Wiek: 16
Dołączyła: 24 Mar 2009
Posty: 1536
Skąd: Radom

Wysłany: Pon 13 Lip, 2009 22:39   

Niesamowity film, napełniony jakąś magią. Trudno uwierzyć, że jest oparty na faktach. Kangana I Shiney zagrali wspaniale, co nie dotyczy Emraana. W ogóle... Podły człowiek z tego jego bohatera, że też można być takim...
Wzruszająca, piękna, smutna historia, film ma wspaniały klimat. Wyczuwa się też jakąś tajemniczość, coś "wisi w powietrzu".
Kangana zagrała kobietę po przejściach, zakochaną w gangsterze, szukającej ukojenia alkoholu. Pasują jej takie role, jednak teraz przekonałam się, że jest ich już za dużo.
Dobra. Rozpisywać się nie będę - dam 5.
 
 

ania_0612 


Dołączyła: 24 Kwi 2008
Posty: 88

Wysłany: Wto 20 Lip, 2010 16:26   

No cóż, ja wyłamię się z nurtu osób, którym film się podobał, bo dla mnie był strasznie przewidywalny, od momentu, w którym zobaczyłam twarz mężczyzny na stole operacyjnym, wiedziałam, co się kroi.
Ale mimo tego historia bardzo smutna. To straszne zakochać się w mężczyźnie, który potraktuje cię bezwzględnie i okrutnie, który zrani cię w najdotkliwszy sposób. Simran była dziewczyną, która pragnęła miłości i zwyczajnego szczęścia: domu, męża i dziecka, nic specjalnego, ale nawet to nie było jej dane. Znalazła miłość, ale człowiek, w którym się zakochała okazał się złoczyńcą, starała się o nim zapomnieć i ułożyć sobie życie u boku innego, ale to był błąd. Nie powinna była szukać szczęścia, skoro już je znalazła, ale marzyła o innym życiu, o prostym i zwyczajnym, to ją zgubiło.
Postać Daya od razu przyciągnęła mnie do siebie. Mimo, że w życiu był gangsterem, to w sercu był dobrym i czułym człowiekiem. Traktował Simran z szacunkiem, opiekował się nią i chronił, pragnął jej szczęścia. Zerwał nawet więzi ze swoją mafijną rodziną, aby być z nią. Tak bardzo ją kochał, że potrafił nawet zrozumieć to, co zrobiła.
Akash, hmm..tą postać pozostawię bez komentarza, bo brak słów na takiego człowieka.
Moim zdaniem, film nie wykorzystał swojego potencjału. Zdjęcia mnie nie zachwyciły, myślę, że gdyby ich konstrukcja była inna... i jeszcze muzyka, raczej nie budowała odpowiedniego nastroju. Ogólnie, czegoś tu brakowało. film mógł być naprawdę dobry. Ale to tylko moje subiektywne odczucie. Więcej jest pozytywnych opinii, więc trzeba samemu zobaczyć, żeby się przekonać.
_________________

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
bollywoodmovies.pl on Facebook

 
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak
© Wszystkie prawa zastrzeżone. Wykorzystywanie materiałów znajdujących się na forum i portalu na innych stronach,
forach czy blogach bez zgody administracji forum jest zabronione.